Siedziałaś tak jeszcze z dziesięć minut gdy nagle usłyszałaś głos: Spróbuj teraz otrzeć oczy. Posłuchałaś się tajemniczego głosu i otarłaś oczu. Ujrzałaś przed sobą Kelly. Było widać, że jest zaniepokojona. Kiedy się uśmiechnęłaś przyjaciółka przytuliła Cię. Czułaś jak tracisz powietrze więc poprosiłaś Kells by Cię puściła. Kiedy to zrobiła odetchnęłaś chwilę. Usłyszałaś jak ktoś powiedział:
- Cieszymy się, że nic Ci nie jest.
Spojrzałaś za Kelly i zobaczyłaś One Direction. Zamurowało Cię. Poczułaś jak się cała trzęsiesz. Nie wiedziałaś co zrobić. Spojrzałaś na przyjaciółkę jednak ona tylko się uśmiechnęła. Siedziałaś cały czas sztywno nie potrafiłaś nic z siebie wyrzucić przez co cały czas patrzyłaś w ziemie. Naglę ktoś przerwał niezręczną ciszę:
- Przepraszam, że na Ciebie wpadłem - spojrzałaś w górę i zobaczyłaś Harrego wpatrującego się swoimi zielonymi oczyskami w Ciebie.
- Chrząknęłaś - Nic się nie stało - powiedziałaś nie pewnie po czym uśmiechnęłaś się lekko
- Ale na pewno? - spytał Hazza
- Na pewno - i znów się uśmiechnęłaś
- To dobrze. Bo się już bałem, że coś zrobiłem tak ładnej dziewczynie jak ty - i on też się uśmiechnął, a na twojej twarzy pojawiły się rumieńce.
- Harry przestań ją podrywać - odezwał się Liam
- Ale czy ja ją podrywam? Ja po prostu się martwiłem - próbował się bronić
- O dobra skończ już - widać było że Liam się lekko wkurzył i rozmowa ucichła
Zawstydziłaś się z tego powodu, że chłopcy się pokłócili i jeszcze bardziej czułaś się nieswojo.
Po chwili ciszy odezwał się Louis:
- To co dziewczyny chcecie robić?
- Nie wiem wy może coś wymyślicie - odezwała się szczęśliwa Kelly
- To może chcecie coś z nami zaśpiewać - i Lou wziął gitarę i zaczął grać melodię do Little Things
Pierwszy zaczął śpiewać Zayn po czym Liam a potem razem. Kiedy zbliżał się już ostatni refren Louis wskazał na Ciebie byś zaśpiewała sama. Zdziwiłaś się. Nigdy jeszcze przed nikim sławnym nie śpiewałaś. Poczułaś jak pocą Ci się ręce. Jednak wiedziałaś, że nie odpuszczą. Zamknęłaś oczy oraz zebrałaś w sobie siłę i zaśpiewałaś:
I won't let these little things slip out of my mouth.
But if it's true. it's you.. it's you they add up to.
I'm in love with you. And all your little things.
Kiedy już przestałaś. Zrobiło się cicho. Poczułaś się nie zręcznie. Zawstydziłaś się. Chciałaś już wybiec z pomieszczenia, gdy nagle chłopcy zaczęli bić brawa. Zarumieniłaś się.
- To było genialne - powiedział Niall
- Masz naprawdę WIELKI talent - potwierdził
- Nie możesz go zmarnować - dorzucił Liam
- Naprawdę? - powiedziałaś zdziwiona
- Naprawdę - odpowiedział Louis
- Nie wierze wam - powiedziałaś
- To uwierz - odezwał się Zayn
- Ale ja nigdy nie umiałam śpiewać
- Najwyraźniej się myliłaś - powiedział Hazza
Spojrzałaś na telefon, który wskazywał 1:05.:
- To my już idziemy - powiedziałaś
- Okej - odpowiedział Zayn
Gdy już wyszłyście Kelly zaczęła:
-WRTEWTSWRA. Poznałyśmy ONE DIRECTION - mówiła Kells
- Spokojnie trochę - i zaśmiałaś się pod nosem
- I jeszcze ty @$#@%$#^$%@QE#$^%
- Co ja? - spytałaś
- Twój głos. W@#$%$#WTEWR. Jest WSPANIAŁY.
- Dzięki. Ale ja tak nie uważam
- Ale chłopcy tak - i Kelly się uśmiechnęła
- Okej. Wiesz co ty już wróć do apartamentu, a ja pójdę poszukać gdzieś łazienki. Dobra?
- Dobra - odpowiedziała przyjaciółka
Gdy już poszła, zajęłaś się szukaniem łazienki. Szukałaś tak przez 10 minut. Kiedy już zobaczyłaś znak prowadzący do łazienki pobiegłaś w jego stronę. Po 5 minutach zauważyłaś drzwi od łazienki. Gdy podchodziłaś do nich poczułaś jak ktoś cię łapie za rękę i bierze do ciemnego pokoju.
TO KONIEC 5 ROZDZIAŁU. PRZEPRASZAM, ŻE CZEKALIŚCIE.
I TAK WIEM SPIEPRZYŁ*M TEN ROZDZIAŁ.
ALE PRZEPRASZAM ALE BYŁ BRAK WENY
Nextt to jest boskie prosze napisz szybko
OdpowiedzUsuń